Blog

Dzika orchidea – kim jest kobieta orchidea?

DZIKA ORCHIDEA – ROZKWIT KOBIECOŚCI

Pamiętam, jak duże wrażenie wywarł obejrzany kiedyś film „Dzika orchidea” w roli głównej z Mickey Rourke i Carre Otis. W piekny sposób pokazana cielesność i namiętność pomiędzy bohaterami. Kobieta subtelna, nieco enigmatyczna z dozą nieśmiałości skojarzyła mi się właśnie z tą eteryczną odtwórczynią roli.

Określenie „dzika orchidea”, jednym kojarzy się z kwiatem, innym z tytułem tego filmu, a nielicznym natomiast z kobiecością.

Co to dla mnie oznacza, że kobieta jest jak Orchidea? Aby rozkwitnąć przy mężczyźnie, potrzebuje odpowiednich warunków do stworzenia przestrzeni.

Dzika kobieta – wojownicza, pewna siebie, dumna. Silna wewnętrznie i pozbawiona przewidywalności. Z rozwiniętą intuicją, nie boi się dostrzec prawdy, choćby najtrudniejszej. Jej moc i dojrzała mądrość jest wsparciem dla mężczyzny, przy którym trwa.  Patrzy trzeźwo i wierzy… wierzy w to, co widzi, a wierząc wywyższa i nadaje godności temu, na kogo patrzy. Patrzy nie tylko poprzez bystry wzrok, ale przez wgląd serca. Widzi to, co niedostępne dla oczu innych. Potrafi odkryć swoją słabość i wrażliwość. Mówić odważnie o uczuciach i dawać im prawo głosu. Jeśli widzi sens i cel, walczy, ale potrafi z godnością się wycofać, by ocalić siebie.

Żyje całą sobą, odczuwa wszystkimi zmysłami. Jej radość, to radość rozbawionego, szczęśliwego dziecka, gdy płacze, uruchamia cały swój ból. Reaguje adekwatnie do sytuacji.

Ugina kolana przed Najwyższym uznając Jego Majestat i Mądrość, którą przez całe życie będzie zdobywać. Tak jak Orchidea, by rozkwitnąć potrzebuje przestrzeni i wolności.

Podziel się swoimi przemyśleniami