Doświadczenie ciemności w naszym życiu

Doświadczenie ciemności w naszym życiu

Niezależnie od tego skąd pochodzisz, niezależnie od tego jaką religię wyznajesz, nie unikniesz uniwersalnych prawd. 

„Kładę przed tobą życie i szczęście, Śmierć i nieszczęście…” – Ks. PwP 30,15

Życie nie pozbawia swego prawa niewierzących, a śmierć nie oszczędza nikogo, wcześniej czy później nadejdzie. 

Życie i śmierć – dwie potężne siły, nad którymi nie mamy władzy. 

Szczęście i nieszczęście – wynik wyboru jednej z nich.

Pokazano światło i ciemność… czy to zjawisko unika niewierzących?

Pokazano światło i ciemność… gdzie czujesz się sobą? Ukochałeś światło, czy ciemność?

Doświadczenie ciemnej nocy w życiu

Ciemnej nocy w swym życiu doświadcza każdy z nas, w różnych obszarach i zakątkach istnienia. Zbliżający się początek jej nie należy do przyjemnych.

Ciemność i noc to konfrontacja z naszymi demonami, lękami. Noc i ciemność to również symbol śmierci. Wielu z nas unika tego doświadczenia, jednak tak, jak nie mamy wpływu na nadchodzący poranek i zapadający mrok, tak nie mamy wpływu na to, że wcześniej czy później każdy z nas będzie musiał spojrzeć ciemności w oczy.

Czym jest dla mnie ciemna noc? Zawsze bólem związanym z przemianą. Przemianą w myśleniu, w postępowaniu… zawsze przeżywaną w samotności, bez wsparcia, bez innych. Zawsze w samym środku ciszy, tej do której mam dostęp tylko ja.

W ciemności mam ograniczony ruch i działanie. Wyostrza się intuicji, dzięki której mogę zobaczyć, że to co do tej pory było białe, wcale takie nie jest. Mogę poczuć z kim mi po drodze, a kto – nawet w sposób nieświadomy – odchodzi. Weryfikacja boli, bo jak odrzucić to, co do teraz uważałam za moje, jak pozostawić bagaż, który przeszkadza w zrobieniu kolejnego kroku, by ujrzeć szczyt?

Tak więc pozbywam się, idąc do przodu… bardziej sama, czy samotna?

Bardziej koleżeńska, czy dojrzała? Bardziej… Po prostu.

Powoli dostrzegam światło, ponieważ po nocy zawsze przychodzi dzień, zawsze czuć ciepło, które tylko na chwilę mnie opuściło, po to, bym mogła je zauważyć.

Czym są narodziny Światła w ciemności?

Narodziny światła w ciemności – to narodziny prawdy w niewiedzy. 

„Podążanie za głosem serca jest jak chodzenie w ciemności. Poruszasz się w niej ostrożnie zmierzając do celu, wsłuchana w swoją prawdę, z daleka od podpowiedzi i sugestii innych. Jeszcze nie widzisz, ale czujesz. W ciemności wchodzisz w świat pozazmysłowy, aż wreszcie odkrywasz, że kierując się znakami, owa ciemność, w którą się zanurzyłeś nauczyła cię ufności do samego siebie, do poruszeń twego serca”.

Wielu myli światło z idealizmem, tymczasem życie w świetle to nie idealizm, to również nie perfekcjonizm. Życie w świetle, to trwanie w prawdzie – swojej głębi, która jest doskonała taka, jaka jest. To trwanie w prawdzie, którą weryfikuje rzeczywistość i doświadczenia. Światło, to rozumienie i świadomość, a nie tylko logika i analiza.

Rozumienie zaś, to ogarnięcie umysłem w akceptacji serca.

Światło podąża za uwagą

Jeśli uwagę kierujesz w głąb swej istoty, do samego centrum siebie, odkrywasz nieustannie prawdę o sobie. Uciekając od tego, co w tobie zakryte boisz się, nie wiedząc, co odkryjesz i jaką bajkę, w którą dotąd wierzyłeś, zobaczysz. A każda prawda zdziera zasłonę iluzji i wyobrażeń. Światło bowiem wydobywa z ukrycia to, co niewidocznie, ale istniejące. Wskazuje kierunek i pozwala uniknąć przeszkód. Pokazuje takie, jakie jest, zgodne ze stanem faktycznym. Tam, gdzie pojawia się światło, tam już nic nie jest takie samo. 

Przychodzimy na ten świat ze światłem, które w wielu tylko się tli i nie może rozbłysnąć, by pokazać prawdę. Nie może rozbłysnąć, bo nie ma ku temu warunków. A rozbłyska tylko wówczas, kiedy stajesz się w pełni człowiekiem postępującym właściwie. Światło rozbłyska, gdy pomimo niewłaściwym skłonności, tak po ludzku czynisz dobro. 

To twoje Światło – wybierasz Życie czy Śmierć? 

Podziel się swoimi przemyśleniami

%d bloggers like this: