Blog,  Neurografika

Granice i ograniczenia w pojęciu neurografiki

Wszyscy pragniemy lekkiego, wypełnionego pięknymi chwilami życia. Snujemy marzenia o momentach, w których żyje nam się swobodnie i kolorowo. Doskonale wiemy, że nie zawsze te marzenia się spełniają, choć bardzo pragniemy i robimy wszystko, co w naszej mocy.

Jedną z przyczyn, która sabotuje nasze działania i dążenia do wyznaczonego celu, są ograniczenia.

Dlatego dziś chcę wiecej czasu poświęcić na tę tematykę.

Algorytm usuwania ograniczeń

Znany nam z neurografiki algorytm, pozwala usunąć lub poszerzyć granice, do których przyczynili się inni, lub my w naszej nieświadomości zbudowaliśmy je sami. Tworzenie bowiem upragnionego życia będzie dopiero wówczas możliwe, kiedy rozwiniemy skrzydła i opuścimy naszą strefę komfortu.

Granice są potrzebne

Zaczniemy od dwóch wyrażeń:

  • granica

  • ograniczenie

Pojęcie granica – kojarzy nam się raczej pozytywnie. Granice w życiu są potrzebne. Stawia się je, aby wyznaczyć swą przestrzeń. Granice to reguły, zasady w ramach których działamy i funkcjonujemy w życiu codziennym. Bronią przed niepożądanymi gośćmi, intruzami. Potrzebujemy zdrowych granic naszej swobody, szczególnie wtedy, gdy dopiero stawiamy pierwsze kroki. Jeżeli nie opuszczasz swego domu i zamknąłeś się w swym świecie, nie zaczniesz od razu latać samolotem. Zaczniesz powoli wychodzić. Może najpierw do sklepu. Pojedziesz rowerem do znajomego, stopniowo poznając świat i nowy teren.

Granicą fizyczną jest płot, mur, barierka. Granice państwa, zasady, reguły są potrzebne, by odczuwać zdrowe panowanie.

Granica jest niezbędna do tego, aby wyznaczyć strefę sacrum, do której należy bronić dostępu. Ma bowiem chronić to, co nam najbliższe, co stanowi dla nas wartość, przynależy do prywatnej, osobistej przestrzeni. Kto ośmiela się naruszyć granicę, ten jakby popełnił świętokradztwo. Słowianie np. znakowali granice, sadząc na nich drzewa, najczęściej owocowe, których ścięcie oznaczało nieszczęście.

Photo: Andrea Piacquadio – Pexels

Ograniczenia

Granice spełniają pozytywne znaczenie, lecz mogą też tworzyć niewolę, która przeobraża się w ograniczenie, które określa jednostkę, ale i zamyka.

Jeśli w dzieciństwie rodzice stawiają dziecku w sposób zdrowy granice, w dorosłości potrafimy sobie z nimi radzić. Jeśli jednak ojciec czyni to w sposób agresywny możemy mieć problemy z ich pokonywaniem.

Przekraczaniu granic często towarzyszy  lęk.  Dlatego obieramy ścieżki bezpieczne, chodzimy łatwiejszą drogą, by czuć komfort. Jeśli jednak zamierzamy się rozwijać, to przekraczanie granic lub raczej poszerzanie ich staje się koniecznością.

Z NIE MOGĘ NA MOGĘ I CHCĘ.

Jeżeli pozwolimy, by lęk nadal zatrzymał nas w strefie komfortu, powody znajdą się same.

„Nie chcę”, „nie lubię”, „nie mogę”, „to mnie krępuje”, „co na to inni”, „to, co mam wystarcza mi”.

I tak powoli przyzwyczajając się rezygnujemy z marzeń i w konsekwencji z życia.

Moje doświadczenie

Przez kilka dni odczuwałam skrępowanie w pewnym temacie. Czułam się, jakbym ugrzęzła w ziemi, z której nie mogę podnieść nóg i ruszyć do przodu. Czekałam na wakacje, odpoczynek i moją samotnię, a tymczasem nie potrafię przejść progu działania.

Kreśląc pierwsze linie markerem pojawił się wzór. Moja ręka długo poprawiała linie, jakby nie widziała perspektyw dalszego działania. Wzięłam kilka wdechów. Zamknęłam oczy i poddałam się energii neurografii. Mój umysł stopniowo znajdował połączenia z rzeczywistością, która już miała miejsce. To pozwoliło mi dostrzec, że potrafię, mogę, umiem.

 

Kolory pomarańcz – kreacja, złoty – obitość, brąz – uziemienie i zieleń – czakra serca. Tylko tyle i aż tyle. Zaczynając wprowadzać barwy nowej energii, odczułam ulgę. Widzę pasję, ruch w tworzeniu i ekscytację mej duszy, która na nowo odżyła. Obfitość łącząca działania, wyrastające z serca… Tylko to dla mnie się liczy <3

 

Podziel się swoimi przemyśleniami

%d bloggers like this: