Blog,  Mój styl

KIM JESTEM – PYTANIE O SWĄ ISTOTĘ

Mam na imię Lidia. Mam 50 lat . Mam dwie córki. Mam psa, kota. Mam mieszkanie, pracę, pasję. Ale czy to, co mam określa kim jestem?

Kiedy w 2008 roku zostałam przez zewnętrzne wydarzenia zmuszona do poszukiwania siebie, odpowiedzi przychodziły same: jestem kobietą, nauczycielem, matką, żoną, córką, Polką. Mnóstwo epitetów, mnóstwo moich cząstek lecz nadal nie znalazłam tego, czego szukałam. Myślałam, że przyjdzie taki moment w życiu, że zatrzymam się i w euforii wykrzyknę WIEM KIM JESTEM.

Tymczasem… mam 50 lat i nadal odkrywam siebie. KIM JESTEM? Pytanie pojawia się każdego dnia. Piszę, nauczam, sprzątam, rysuję. Ale czy funkcje i role, jakie w życiu spełniam pozwalają odpowiedzieć na to pytanie?

Śmieję się, ekscytuję płaczę, rozmyślam… lecz wciąż zadaję pytanie: KIM JESTEM? Pytanie o moje pochodzenie i naturę.

Większość z was mnie nie zna. Nie jestem aktorką, piosenkarką, nie pełnię funkcji politycznej, ale czy nieznajomość ta zaniża wielkość mej poszukiwanej istoty?

KIM JESTEM?

Odpowiedź przychodzi za każdym razem, gdy każdego ranka przed wschodem słońca, każdego wieczora z nadejściem mroku zanurzam się w moją ciemność. To ciemność ciszy wewnątrz mnie. Wtedy zamykam oczy i zanurzam się w pustkę i nicość, z której powoli wyłania się prawieczne światło mnie.

Gdy milknie wokół ruch, głos świata i ludzi, gdy świat kładzie się do snu i kiedy jeszcze śpi, wtedy bez funkcji, ról, emocji i myśli wyłania się prawdziwa ja.

JESTEM… ISTNIAŁAM ZAWSZE… JESTEM <3

Podziel się swoimi przemyśleniami