Blog,  Duchowość i rozwój

Koło Powtarzalności Rodowej

Niewygodna rodzina

Nie należy usprawiedliwiać, ani winić za czyny naszych rodziców, dziadków – przodków. Jeśli niewygodnie nam z pewnym przejawem postępowania lub cechą rodzica, to warto zadać sobie pytanie: co mnie tak bardzo dotyka i inicjuje ucieczkę.

Nie odetniemy się ani od rodziców, ani od ich historii. To przeszłość, na którą owszem, nie mieliśmy wpływu, ale to wyzwanie do zerwania z tym, co nam już nie służy, a być może powtarzamy lub uciekamy izolując się.

Każdy ma swoją historię powtarzalności

Nasi rodzice też noszą swoją historię, idee, jakie im przekazano. Oni też radzą i radzili sobie tak, jak potrafili. Gdzieś jest ten początek, a z tego początku bierze się ewolucja naszej linii rodowej. Nasza historia genealogiczna ewoluuje na wyższy poziom świadomości lub… nie ewoluuje, wówczas brak w rodzinie potomstwa, które to życie rodowe podtrzymuje.

W mojej rodzinie był przypadek, że praprababka oddała do sierocińca swoje dzieci. Moja mama, a raczej jej nieświadomość, prowadzi ją ku nadopiekuńczości nad nami. Wszystkiego z siostrą miałyśmy w nadmiarze. Sfera fizyczna i materialna była całkowicie zaspokojona. Ale to, co powinno wyrównywać niedobór we wcześniejszej generacji, zaczęło w końcu dusić i dławić.

Równowaga

koło powtarzalności rodowej

Pokolenia kolejne zawsze dążą do wyrównania niedoborów, braków… zawsze dążą do równowagi, często nie wiedząc o tym, gdyż tak działa obszar nieświadomy – obszar zasadzonych korzeni, którym pod ziemią brak światła, czyli zrozumienia i świadomości.

Przejść na wyższy stopień ewolucji pokolenia, to nie tylko wyrównać brak, ale znaleźć tę harmonię w sobie, w swoim postępowanie wobec najbliższych i wszystkich tych, z którymi mamy kontakt na codzień.

Jak wyrównać?

Każdego dnia być odpowiedzialnym za swoje wybory. Być świadomym potencjałów linii rodowej, lecz jednocześnie podejmować samodzielne decyzje.

Nie należy winić naszych przodków, ale widząc ich działania, odwrócić bieg wydarzeń, samodzielnie tworząc nową historię dla swych dzieci i potomków. Przerywać zmowę milczenia, lub milczeć, gdy trzeba. Zachować ciszę, gdy słowa za bardzo ranią.

Bądźmy dla siebie własnych drzewem, z podłożem, na którym można zapuścić korzenie i zmienić świadomość.

 

 

Podziel się swoimi przemyśleniami

%d bloggers like this: