Blog

Naprawianie świata zacznij od siebie

Czasem siadam do nowego postu i myślę sobie, że dziś trudno jest powiedzieć coś odkrywczego, nowego, podzielić się wiedzą, która wciśnie w fotel czy będzie przyczyną wydobywającego się z ust „WOW – a więc to tak”. Być może to przekonanie jest niekiedy powodem, dla którego milczę, nie mówię, nie piszę. A przecież patrząc na media społecznościowe, blogi, gazety, informacji „pozornie odkrywczych” jest mnóstwo. Wielu mówi o tym samym używając jedynie innych słów, metafor, symboli. Dlaczego? Ponieważ w swej istocie wszyscy dążymy do tego samego. Pragniemy szczęścia, spokoju, miłości i odnalezienia sensu życia poprzez znajdowanie poczucia tożsamości i przynależności. Każdy na swój sposób i według własnych, rodzinnych przekonań w gruncie rzeczy chce po prostu dobrze żyć. Dążymy do harmonii i osiągamy na różny sposób balans.

W jednym z postów pisałam, że jako nastolatka pragnęłam kochać ludzi. Moim celem było osiągnięcie stanu Miłości Agape, do poświęcenia, bólu i bezinteresowności. Ten stan osiągnęłam. Dziś wiem, że potrafię w taki sposób kochać. Zawsze dążyłam do pomagania innym i „naprawiania świata”, ale zapominałam, że naprawianie ludzkości zaczyna się od swego wewnętrznego świata – od siebie i relacji, jakie tworzymy z najbliższymi. Naprawianie jest moim ogromnym, rodowym potencjałem. To, co rozpoczęli moi przodkowie (tak, jak potrafili), mogę dokończyć ja, lecz w kierunku ku sobie.

Od dawna dziadkowie walczyli w imię wolności. Zajmowali wysokie pozycje społeczne. Byli mówcami, przez co narażali się często władzom politycznym. Tak – to ogromy potencjał, którego długo nie potrafiłam uwolnić.

Ja – to najbliższy mi wszechświat i pozornie powinien być najłatwiejszy do uzdrowienia. Pozornie, gdyż wiemy, że najtrudniej być prorokiem w swym własnym „domu”.

Kochani! 

Zapraszam Was do wyruszenia, lub kontynuowania podróży wgłąb siebie – do odkrywania swej istoty i osiągania równowagi. Być może moje refleksje, przemyślenia, zapalą w was małą iskrę ku małym zmianom <3

Podziel się swoimi przemyśleniami