Blog,  Kobieta,  Mężczyzna,  Związek i relacje

Para – co pokazuje ci twój partner?

Dlaczego przyciągam określony typ mężczyzn?

Od dłuższego czasu przymierzam się do napisania tego artykułu. Jakoś tak się nie składało. Ze względu na brak czasu, brak poczucia kompetencji w temacie związkowym i z innych względów.

Ostatnio jednak trafiłam na artykuł Deborah o parze i wróciły przemyślenia na temat przyciągania pewnego rysu partnerów i wzajemnego uzupełniania się.

Odkąd pamiętam przyciągałam w swym życiu mężczyzn dużo młodszych, niedojrzałych decyzyjnie, nieodpowiedzialnych, z trudnościami życiowymi czy chorych. To z nimi wchodziłam w bliskie relacje. To ci, byli potencjalnymi i rzeczywistymi partnerami. Mężczyźni dojrzali, zarówno wiekowo, jak życiowo byli nieosiągalni, a jeśli się pojawiali, to na krótko.

Nie było mi z tym dobrze, lecz jakaś dziwna o niezwykłej mocy siła mnie do nich wiodła. Byli jak magnes, który w zależności od strony, w jaką się zwróci, przyciąga w pędzie lub tworzy opór. Te dwie siły, będące we mnie w trybie walki działały jednocześnie – namiętność i wstręt, ekscytacja i niechęć. Brak świadomości w całym mechaniźmie powodował, że powtarzałam schematy rodowe. Przyglądałam się moim rodzicom, dziadkom, pradziadkom i za każdym razem dostrzegałam mój scenariusz.

W każdym razie, postanowiłam przyjrzeć się, dlaczego nie potrafię rozeznać się w tej męskiej energii i dlaczego, w niemalże każdym śnie pojawiają się mężczyźni – ale o tym innym razem. Wiedziałam, że muszę to zakończyć, w przeciwnym razie do końca życia będę poświęcać się mężczyznom patrząc jak uchodzi ze mnie życie.

Ukryte potrzeby żony

Zauważyłam, że to, co dawało mi spełnienie w relacji z mężem-partnerem, to silna potrzeba opiekowania się i bycia potrzebną. Służąc mojemu mężczyźnie, opiekując się nim, stwarzałam sama tryb uzależnienia. Mężczyzna, którym kobieta się opiekuje, ponieważ sam nie jest zdolny funkcjonować, staje się gwarancją na długie lata. Jest zawsze i raczej nie zostawia kobiety. W takim związku mąż-partner nie jest mężczyzną, lecz dzieckiem, które trzeba prowadzić za rękę i podejmować za niego decyzje.

Energia męska

O cechach energii męskiej pisałam częściowo w artykule: Energia przyjmowania i dawania. 

W ujęciu taoistycznym, kobiety na zewnątrz przejawiają swoją słabość, lekkość, uczucia. Wewnętrznie zaś pozostają twardsze niż niejeden mężczyzna. Są silne psychicznie i twarde. Mężczyźni na odwrót. Ich wnętrze jest słabe, wątłe i miękkie. Zachowanie natomiast twarde i silne. Taki jest układ energii w zdrowym, uzupełniającym się związku.

A co, jeżeli mężczyzna na zewnątrz nie może, nie umie, nie potrafi ujawnić tej męskości? Co, jeśli kobieta przez lata nauczyła się, że musi podtrzymywać swego mężczyznę?

Artykuł Debory Waknine pomógł mi zrozumieć, że prawdziwa żona mężczyzny ujawnia jego wnętrze:

pokaż mi swoją żonę, powiem ci kim jesteś”. Prawdziwa tożsamość żony to ukryta tożsamość jej męża.
Tylko żona nauczyć może męża, kim naprawdę jest, a ponieważ rolą drugiej osoby jest pokazanie tego, czego nie chcę wiedzieć (bo to trudne), pojęcie pary musi zacząć się jak najszybciej.

Moja wewnętrzna i zewnętrzna istota są przeciwstawnymi skrajnościami siebie, a idealne połączenie jest wtedy, gdy uda się znaleźć swoją przekątną w mężu-partnerze.

Powodzenie związku powoduje całkowitą zmianę mojej własnej wizji siebie. Pierwsze małżeństwo mężczyzny zachodzi w nim samym. Dopóki ta jedność nie działa w naszej zewnętrznej parze, oznacza to, że nadal jesteśmy samotni w sobie.

Popatrz na zachowanie swego męża

Czy w jego zewnętrzności widzisz swoją wewnętrzną istotę?

Czy jego gwałtowne zachowanie ujawnia ci swój „gwałt” na samej sobie?

Czy raczej jest uległe i miękkie, by sprowokować cię do kierowania nim?

Popatrz i sięgnij w swym wnętrzu po cechy, które pokazuje ci twój partner.

 

 

Podziel się swoimi przemyśleniami

%d bloggers like this: