Blog,  PSYCHOLOGIA,  Relacja z wewnętrznym dzieckiem

Pierwsze wspomnienie z dzieciństwa jest oknem do przyszłości

„Pierwsze wspomnienie z dzieciństwa, jest oknem do przyszłości.”

– Alfred Adler

W swojej książce „Paradoks czasu” , Philip Zimbardo cytuje za A. Adlerem: „Pierwsze wspomnienie z dzieciństwa, jest oknem do przyszłości”. Pierwsze wspomnienia pojawiają się u dziecka, około czwartego roku.

Zamyślona nad książką, powędrowałam w świat mego beztroskiego dziecięctwa.

Powyższy cytat, który odnalazłam w książce o postrzeganiu perspektyw czasowych, zawiesił mnie w przestrzeni. Myślę, myślę – jak Kubuś Puchatek :). Nic mi nie przychodzi do głowy.

O! Mam!

Już wiem o co chodzi. Mój umysł zabraniał mi dostępu do mojego dzieciństwa, a obrazy, jakie się pojawiały, były raczej budowane w oparciu o opowiadania, mamy, siostry, ojca.

Nie mając dostępu do wspomnień, mam ograniczony dostęp do przyszłości – pomyślałam.

Aż pewnego dnia, jadąc autobusem, zobaczyłam siebie w pociągu. Miałam około 5 lat. Siedzę obok kuzynki mojej mamy. Jestem oparta o stolik przy oknie. Koloruję książeczkę o królewnie Śnieżce – moją ulubioną. Komplet kredek wraz z książka wystarczają, abym została porwana do krainy baśni i bajek, w której mogę robić co chcę i być kim zechcę.

Wracam do teraźniejszości. Znów jadę pociągiem, innym razem tramwajem zatopiona w książkę.

Większość moich refleksji, tekstów powstaje w drodze do pracy, na spotkanie. W drodze – po prostu.

Przeczytałam mnóstwo książek. Większość pojęłam w mig. Niektóre z trudniejszych, wymagających głębokich przemyśleń, nie na ten czas, odłożyłam. Stoją na półce. To, czego nie zrozumiałam w nich, dotknęłam w zmaganiach, trudach, i doświadczeniach.
Odkryłam w sobie nową książkę, a jej tytuł to: ŻYCIE.

A wy? Jakie są wasze pierwsze wspomnienia?

Podziel się swoimi przemyśleniami