Blog

Przeznaczenie? Czy jesteśmy na nie skazani i wobec niego bezsilni?

Przeznaczenie

Wielu w nie wierzy. Wielu jest przekonanym o tym, że Bóg, Siła Wyższa zaplanowała dla nas los, życie, miłość, powodzenie w sferze materialnej, jak i niepowodzenie. Ktoś… kiedyś… zdecydował i według tego scenariusza spotyka nas szczęście lub nieszczęście. A gdzie nasza wolna wola? Gdzie możliwość decydowania o sobie? Czyżbyśmy byli marionetkami w rękach Najwyższego?

Trafiam „przypadkiem” – w które nie wierzę – na tekst”:

Moje myśli zamieniają się w moje przekonania.

Moje przekonania, w moje słowa. 

Moje słowa w działania.

Działania w nawyki.

Nawyki zaś w moje przeznaczenie.

Początkiem przeznaczenia są myśli. Zatem to, co trzeba zmieniać, to myśli.

Jak?

Mówią: „afirmuj”, powtarzaj słowa… dziesięć razy, sto, aż przyjmiesz.

W moim przypadku afirmacje nie działały. Bo jak nowe, twórcze, dające spokój myśli mogą się zakorzenić, kiedy brak wiary?

Zacznij zatem od końca.

Wypisz nawyki. Stań się ich świadomy. Przyjrzyj się.

Zrób plan działań, reakcji, nowych zachowań.

Działaj z nowym zamiarem, nowym planem.

Kiedy trzeba – milcz. Mów kiedy warto.

Wówczas przekonasz umysł, że można.

Niech zobaczy, kiedy brak wiary, że się opłaca, że warto…

A następnie pamiętaj, by oddać się w ręce Stwórcy. Nie musisz wszystkiego robić sam. Zaufaj <3

 

 

 

Podziel się swoimi przemyśleniami

%d bloggers like this: