Blog

Relacja z umysłem – ciało umysłowe

Tydzień temu zakończyliśmy naszą wędrówkę po swoim ciele. Ten tydzień uczyliśmy się dostrzegać nasz umysł, jego logiczność, rozumowanie i rozkołatane myśli.

Nakarmić umysł można poprzez wiedzę, zainteresowania, ale i uwagą. Myśli, których się boimy, nie lubimy mają zawsze podłoże emocjonalne. Przeważnie biorą się z niezaspokojonych potrzeb i lęku, o siebie i najbliższych. Nienakarmiony pozytywnymi refleksjami umysł dziczeje, staje się huraganem wprowadzającym chaos. Ale umysł szaleje również wówczas, gdy w naszych działaniach pozbawionych logiczności nie dostrzegamy racjonalnych rozwiązań i pułapek tkwiących w spontanicznych rozwiązaniach sytuacji. Umysł podpowiada, pomaga, czasem krzyczy, gdy podejmujemy decyzje wyłącznie oparte na uczuciowych impulsach lub chwilowych potrzebach. Woła o to, byś się zatrzymał i zauważył, co mądrego chce podpowiedzieć.

Umysł jest odtwórczy, ale i twórczy.

Odtwórczy, gdy tworzy w oparciu o przyjętą i przyswojoną wiedzę, gdy opiera się głównie na prawdzie innych autorytetów. Odtwórczy bywa, gdy zna scenariusz postępowania na bazie przekonań poznanych np. w dzieciństwie.

Twórczy jest wówczas, gdy tworzy z serca, z wnętrza, w które dotarło do swej prawdy niosącej światło. Uczucia, własne przeżycia, są tym, co tworzy fundamenty do indywidualnych kreacji. Twórczy, gdy w oparciu o swoją prawdę buduje własne przekoanania i zasady.

Korzystajmy w życiu z jednego i drugiego. Nie bójmy się wyrażać naszych „dziwnych” myśli, tylko dlatego, że nikt ich nie rozumie, nie przyjmuje lub odrzuca. Ale i nie bójmy się korzystać z wiedzy autorytetów i ludzi, których prawda sprawdza się w naszym życiu.

Mądrością jest wiedza, kiedy tworzyć, a kiedy odtwarzać.

 

Podziel się swoimi przemyśleniami