Pokolenia kolejne zawsze dążą do wyrównania niedoborów, braków. Zawsze dążą do równowagi, często nie wiedząc o tym, gdyż tak działa obszar nieświadomy – obszar zasadzonych korzeni, którym pod ziemią brak światła, czyli zrozumienia i świadomości.

Przejść na wyższy stopień ewolucji pokolenia, to nie tylko wyrównać brak, ale znaleźć tę harmonię w sobie, w swoim postępowanie wobec najbliższych i wszystkich tych, z którymi mamy kontakt na codzień.

Jak wyrównać?

Każdego dnia być odpowiedzialnym za swoje wybory. Być świadomym potencjałów linii rodowej, lecz jednocześnie podejmować samodzielne decyzje. Nie należy winić naszych przodków, ale widząc ich działania, odwrócić bieg wydarzeń, samodzielnie tworząc nową historię dla swych dzieci i potomków. Przerywać zmowę milczenia, lub milczeć, gdy trzeba. Zachować ciszę, gdy słowa za bardzo ranią.

Bądźmy dla siebie własnych drzewem, z podłożem, na którym można zapuścić korzenie i zmienić świadomość.

Niewygodna rodzina

Nie należy usprawiedliwiać, ani winić za czyny naszych rodziców, dziadków – przodków. Jeśli niewygodnie nam z pewnym przejawem postępowania lub cechą rodzica, to warto zadać sobie pytanie: co mnie tak bardzo dotyka i inicjuje ucieczkę.

Nie odetniemy się ani od rodziców, ani od ich historii. To przeszłość, na którą owszem, nie mieliśmy wpływu, ale to wyzwanie do zerwania z tym, co nam już nie służy, a być może powtarzamy lub uciekamy izolując się.

Co o tym sądzisz?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Brak komentarzy jak do tej pory :(