Zaczynam swą podróż – Nieoznakowanym szlakiem, być może niełatwym do przebycia, bez wydeptanych ścieżek, które nie ranią stopy, gdy stawiam kolejny krok. Kiedy Arturiańscy rycerze wyruszyli na poszukiwanie świętego Grala, musieli upewnić się, że wybrali szlak, po którym do tej pory nikt nie szedł. Tylko tak mogli wypełnić swą misję.

Wkraczam w mroczny las, nieoznakowaną ścieżkę duszy, by znaleźć to, czego szukam.

Nadal kroczę drogą, którą znam modyfikując ją nieco. Przebudowuję na moje siły, zamiary lecz nadal to ta sama droga. Znam jej cel, koniec i nie wzbudza we mnie zachwytu, nie mam gęsiej skórki. A jednak idę nią… łatwiej, prościej, nie narażam się na śmieszność i naiwność.

Jednak…

Dziś wybieram nową drogę. Nie oglądam się za siebie, bo przeszłość nie istnieje. Przetrwali ci, którym bliska ma filozofia życia, wartości… dobre wspomnienia i chwile. Resztę zostawiam zabierając ze sobą tylko fundamentalne przekonania, które udowodniły, że można się na nich oprzeć.

Wszechświat mnie zawsze osłania… w każdej sekundzie życia.

Co o tym sądzisz?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Brak komentarzy jak do tej pory :(