Poznaj mnie

Nazywam się Lidia Suberlak i jestem autorką artykułów o uwolnieniu potencjałów Duszy i szukaniu swej boskiej iskry. Cykl artykułów powstawał pod wpływem trudnych doświadczeń, począwszy od śmiertelnej choroby mojego męża, po ubóstwo, odrzucenie przez środowisko rodzinne i doznawanie przemocy.

Poznanie ciemnej strony życia oraz swoich lęków i cieni pomogło mi w zrozumieniu tych doświadczeń i przekształcaniu ich na potencjały, które nazywam „duchowymi skarbami”.

 

Jestem również wieloletnim nauczycielem, autorką książek i ebooków. Pasjonuje mnie neurografika, kolory, fotografia i psychologia.

Historia mojego pochodzenia

Pochodzę z rodu, w którym kobiety miały trudne życie. Ciężko pracowały utrzymując rodzinę, bo mężowie z różnych przyczyn byli nieobecni – pracowali z daleka od domu lub wcześnie zmarli. Mnie w zasadzie spotkało i jedno i drugie. Niezwykła powtarzalność. Mąż pracował w delegacji, a 5 lat temu w wyniku długiej choroby nowotworowej zmarł. Opiekując się domem, córkami i poświęcajac się ich wychowaniu, pracowałam ponadwymiarowo. Chciałam (podobnie jak moja mama) realizować swoje pasje, rozwijać zainteresowania lecz etatowa praca zabierała cały mój czas.


Przełom w życiu

Kiedy mąż zachorował i rozpoczął się dla mnie czas wzrostu świadomości, ale czas trudny, dotarło do mnie, że cierpienie wszystkich moich przodkiń noszę w sobie i pomimo moich działań zmierzających do poprawy zdrowia, sytuacji materialnej stoję na granicy bankructwa. Miałam wrażenie, że stoję przed ścianą, która niczym skała broni mi dostępu do mojej prawdziwej Lidzi, która czasem pokazuje mi się po drugiej stronie.

***

W momencie diagnozy i procesu zdrowienia męża, dokonałam wyboru na całe życie. Wybrałam ścieżkę osobistego rozwoju, ścieżkę, na której uwalniałam napięcia, kody rodzinne, przechodząc na wyższy poziom. Wówczas zrozumiałam, że każdy, kto raz dokona takiego wyboru i dąży do odkrycia skarbów Duszy, zawsze będzie poddawany próbom, konfrontowany z lękami i wyzwaniami.

Historię, jaką dzielę się z wami, przedstawiłam w książce: „Mój mąż, mój anioł”. Książka zapoczątkowała zmianę mojego myślenia, moich nawyków i postrzegania wielu wydarzeń i relacji. Opowiedziana przeze mnie historia zmagania się z chorobą, uruchomiła we mnie chęć dzielenia się ze światem tym, co wewnątrz mnie się dzieje.

Uwolnienie potencjału Duszy

Wydarzenia, z którymi się zmagałam, doprowadziły mnie do wyuczenia w sobie umiejętności zarządzania czasem. Dzięki temu mogłam znaleźć chwilę w ciągu dnia na ulubione zajęcia: pisanie, czytanie, malowanie i odpoczynek. Najważniejszym jednak efektem tych doświadczeń, była przemiana mechanizmów rodowych , powtarzalności ich oraz zamiana własnych ograniczeń w wyrażenie i ujawnienie ukrytych potencjałów, które nazywam – skarby Duszy <3