One Brain – Jedność Ciała, Umysłu, Ducha

0 Komentarzy2 minuty czytania78 odsłony

Moje doświadczenie z One Brain rozpoczęło się na kursie Totalnej Biologii w Katowicach w roku 2010. Instruktorka tej metody, wspaniała i pełna ciepła osoba, zajęła miejsce obok mnie na widowni. Przedstawiłam się, a po wymianie kilku zdań wyjaśnieniu przyczyny mojej obecności na kursie, krótko zapoznała mnie z metodą, z którą od wielu lat pracuje. Pomyślałam wówczas, że dobrze byłoby, gdyby mąż zechciał w takiej sesji uczestniczyć. Otrzymałam ulotkę i zaproszenie na warsztaty One Brain prowadzone przez tę kobietę. Po trzech dniach pożegnałyśmy się z Elizą – instruktorką, jednak myśl o udziale w warsztatach często do mnie powracała. Dzisiaj wiem, że potrzebowałam czasu, aby dojrzeć i wspólnie z mężem podjąć decyzję o udziale w nim.

W jaki sposób pracuje się metodą One Brain i na czym polega odblokowanie stresu?

Podstawą sesji jest przeprowadzenie testu mięśniowego i wiedza z kinezjologii stosowanej. Do odblokowania wykorzystuje się strukturę mięśnia naramiennego. Naciskając go delikatnie, otrzymujemy odpowiedź: TAK lub NIE.

Jeżeli pacjent w danej sferze życia przeżywa stres – mięsień osłabnie, jeżeli jest spokojny – mięsień pozostanie mocny. Podczas odblokowania stresu pytania należy tak zadawać, aby uzyskać jednoznaczną odpowiedź: TAK lub NIE. Odpowiedź zawsze uzyskujemy z obu półkul mózgowych.

🧠 Istotna tutaj jest wiedza o działaniu półkul mózgowych. W prawej półkuli nie istnieje pojęcie czasu, nie ma lęku. Jest ona świadkiem wydarzeń i zna całą prawdę o nas samych. W lewej półkuli jest czas linearny. Odpowiada ona za ocenę, osąd i tworzy przekonania. Zapisywane są w niej reakcje lękowe. Lewa półkula daje informację,

Kiedy poznałam sposób pracy metodą One Brain i zdobyłam nową wiedzę, zaczęłam rozumieć zachowanie męża – jego zafałszowane postrzeganie rzeczywistości, lęki i reakcje lękowe. Pracując z nim, zdałam sobie sprawę, że czasem skutki naszej pracy są widoczne szybko i wyraźnie. Niekiedy jednak na efekty trzeba poczekać dłużej.

Co o tym sądzisz?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Brak komentarzy jak do tej pory :(