Podróż ku Boskiej Kobiecości – Wielka Matka – cz. 2

0 Komentarzy5 minuty czytania68 odsłony


SPIS TREŚCI:

  1. Znaczenie więzi z matką w naszym rozwoju osobistym
  2. Zaburzona relacja z mamą i wstyd
  3. Znaczenie więzi z Boską Matką w kontekście historii i duchowości

Znaczenie więzi z matką w naszym rozwoju osobistym

Więź z matką ma ogromny wpływ na nasze wychowanie, reakcje i rozwój osobisty. To pierwsze zachowanie matki – już w łonie – kształtuje nasze poczucie bezpieczeństwa, samooceny i umiejętności budowania relacji. Matka jest naszym pierwszym nauczycielem, podporą i przewodnikiem w świecie.

Dlatego tak ważne jest, by ta więź z matką była właściwie rozwijana. Niestety wiemy dobrze, że nie zawsze tak jest. Zaburzenia więzi mogą mieć negatywne konsekwencje dla naszego poczucia tożsamości i relacji z innymi. Mogą prowadzić do problemów emocjonalnych, trudności w budowaniu zdrowych relacji z innymi kobietami i ogólnego poczucia odłączenia od energii żeńskiej.

Brak więzi z matką lub negatywne doświadczenia z nią mogą prowadzić do poczucia niezrozumienia, samotności, niepewności siebie oraz trudności w okazywaniu i przyjmowaniu miłości. Może to także wpływać na nasze postrzeganie kobiecości i skłonność do identyfikowania się z energią żeńską, co w rezultacie przyczynia się do zamiany ról w związku, o czym możecie przeczytać TUTAJ.

Zaburzona relacja z mamą i wstyd

Mamy tak wiele problemów z rodzicami, a wiele z nich dotyczy problemów z mamą, z czego nie zdajemy sobie sprawy. Radzimy sobie z tym, jak możemy i potrafimy, a terapie – czasem długoletnie – nie zawsze odnoszą skutek. Dzieje się tak, ponieważ przyczyny mogą być znacznie głębsze niż jesteśmy tego świadomi.

Ceremonie i uroczysty powrót do Boskiej Matki to narzędzia, które mogą pomóc. Zauważamy wtedy, jak wiele naszych problemów z mamą znika i rozpuszcza się. Dzieje się to, bo pracujemy nie tylko w sferze ciała, ale także w sferze archaicznej – nie z indywidualną mamą, ale z Wielką Boską Matką.

Jeśli pragniemy wrócić do Boskiej Matki i odnowić więź, pierwsze co musimy uzdrowić to wstyd, którego korzenie mają początek w zerwaniu więzi w ogrodzie rajskim. Wstyd, który wszyscy znosimy na Zachodzie – w ciele, sercu – nie jest poczuciem, że zrobiliśmy coś złego, ale że Z NATURY JESTEŚMY ŹLI, a to wielka różnica. Jak rozpoznać czy nosimy w sobie wstyd?

Czy kiedy prowadzisz auto, przyspieszasz widząc radiowóz policyjny?

Czy podróżując miejskimi środkami komunikacji wzdrygasz się na słowa: „kontrola biletów”, nawet jeśli wiesz, że posiadasz bilet?

Wstyd to poczucie, że zostanę przyłapana, odkryta. Może wszyscy się dowiedzą, że nie jestem godna lub nie jestem wystarczjąco dobra. Wstyd uruchamia całą lawinę negatywnych myśli o sobie. Skoro nie jestem wystarczająco dobra, to również nie zasługuję. Nie zasługując na Miłość Wielkiej Matki i jej opiekę, robię wszystko, by zapracować wysiłkiem: na miłość męża/żony, na wsparcie, na pieniądze. A ciężko pracując nad tym obawiam się, że stracę: pieniądze, miłość życia, zdrowie. I żyję w strachu, w ogramnej presji i lęku.

Lęk straty, odrzucenia, braku i oto mamy PTSD, który czasem trwa pół życia. Sytuacja przypomina nam o wydarzeniu i uruchamia podobny strach. Niestety ludzki mózg jest tak złożony, że sam nie może się zresetować. Konsekwencją tego jest reakcja – walki lub ucieczki. Trzecim wyjściem jest zamrożenie. Gdy nie możemy walczyć, gdy nie możemy uciec – zamarzamy.

To dość czarny scenariusz prawda? Wobec tego to, co możemy zrobić, to pomóc sobie zmienić reakcje na wydarzenia i wygasić tryb walki i ucieczki.

Pierwszym krokiem jest oddech 4 – 4 – 4 lub licząc do 3 wdech i wydech licząc do 5. Możecie zapoznać się z tym ćwiczeniem na moim Fanpage’u.

Znaczenie więzi z Boską Matką w kontekście historii i duchowości

Na niewłaściwe budowanie więzi z Boską Matką ma wpływ również męska teologia, która przez wiele lat dominowała w kulturze zachodniej i miała ogromny wpływ na naszą planetę i naszą więź z duchowością. Jej skutki możemy dostrzec w całej historii oraz w obecnym stanie naszej rzeczywistości. Co innego starożytne teologie, które uznają moc boskiej kobiety i opowiadają o harmonijnym związku z ziemią i duchem.

W przeciwieństwie do tego, starożytne teologie, zwłaszcza te oparte na wierzeniach niektórych kultur prehistorycznych i pierwotnych, uznawały moc Boskiej Kobiety jako matki ziemi i przypisywały jej znaczącą rolę w harmonijnym związku z naturą i duchem. W tych wierzeniach natura była uważana za świętą i nieodłącznie związana z boską płcią żeńską.

Dzięki tej równowadze między męską i żeńską boskością, ludzie czuli się bardziej zintegrowani z otaczającym ich światem, a więź z matką ziemią była głębsza i bardziej uświadomiona. To podejście sprzyjało harmonii i zrównoważeniu, a także budowaniu szacunku wobec natury.

W dzisiejszych czasach wielu ludzi dostrzega potrzebę powrotu do tych pierwotnych wartości i zrozumienia, że aby osiągnąć prawdziwe poczucie harmonii i równowagi, konieczne jest uznanie mocy Boskiej Kobiety i odnowienie więzi z matką ziemią.

Kochani! Aby zbudować zdrową więź z energią żeńską i odnaleźć równowagę w relacjach, ważne jest zrozumienie samego faktu, że relacja z matką ma wpływ na nasze życie, a następnie podjęcie wysiłku w celu uzdrowienia i budowania zdrowszych więzi emocjonalnych. Może to – jak wyżej wspomniałam – obejmować terapię, praktyki samopomocy i otwarcie się na nowe doświadczenia związane z kobiecością i energią żeńską.

Zapraszam was kochani do subskrypcji strony, aby nie tylko być na bieżąco z artykułami, ale aby poznać sposoby pracy nad sobą i odkryć medytacje, które dla was przygotowuję 🙂

Co o tym sądzisz?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Brak komentarzy jak do tej pory :(