Blog,  Kobieta,  Mężczyzna,  Selfirelacje

Przyjmij… Jak otworzyć się na dary wszechświata i sukces?

Lubię się dzielić. Zawsze lubiłam.

Miałam jednak problem z przyjmowaniem prezentów i niespodziewanych podarunków, które kojarzyły mi się z kupowaniem – mnie.  Prezenty otrzymuję bardzo często. Bez powodu. Tak mi się wydawało… bo powód nie zawsze musi być widoczny natychmiast.

Dzielenie się, udzielanie, kojarzy mi się z oddawaniem siebie, komuś, czemuś, sprawie czy idei. Aby dawać, najpierw trzeba coś posiadać. Aby obdarować, najpierw trzeba zostać obdarowanym. Jeśli nie czujemy że to, co posiadamy nie jest godne dawania, zamykamy się w sobie, zamykając się również dobrodziejstwa wszechświata.

Moja przeszłość jest za mną. Dziś z wdzięcznością uznaję osoby, z którymi się pożegnałam, mentalnie i fizycznie. Wypełnia mnie wdzięczność za przeżycia i doświadczenia, trudne, traumatyczne, którymi dzieliłam się wówczas, gdy ktoś zmusił mnie do mówienia, gdyż nigdy nie byłam skłonna do dzielenia się bólem. W tych doświadczeniach zrozumiałam, że nie mogę dzielić się, jeśli sama nie napełnię się owocami swych trudnych przeżyć.

Nie dzieliłam się wtedy, aby nie przerzucać na innych swego bólu.

Po przeżytej traumie, kiedy zamykamy się w swym świecie i kiedy przyjmiemy doświadczenie, przychodzi pustka. Najpierw dociera powoli fakt,  że niezależnie od tego, jak bardzo inni nas rozumieją, jak bardzo wspierają, to i tak w tych doświadczeniach zawsze zostajemy sami.  

Ta pustka musi zostać zapełniona. Nie używkami, lekami, wspomagaczami lecz wypełniona NOWYM działaniem, wiedzą, osobami. Wcześniej jednak musi zostać wypełniona Miłością do siebie samego. Ta miłość pojawia się wraz z wybaczeniem, zrozumieniem i przyjęciem prawdy, że jedyną osobą, która daje przyzwolenie na ból jestem ja. Skoro zauważę to przyzwolenie, wówczas mogę uznać, że jedyną osobą, która może to zmienić jestem również ja.

Wtedy zaczyna się wychodzenie z bólu i tworzenie. Mnie innego, nowego, z większym doświadczeniem z poszerzoną świadomością swej osoby i swej właściwej natury.

Przyjmowanie naturą kobiety

Dzielę się chętnie – odbudowaną, nową „wersją” siebie. Tą bliższą mnie samej, z odkrytą prawdą, wiedzą.

Przed wczoraj otrzymałam prezent, bez okazji.. Zrozumiałam, że była to forma podziękowania za dobre słowo, owocny czas i radość, którą się dzieliłam.

Wczoraj również zrozumiałam, że jeśli nie dzielę się swoim szczęściem z osobą, którą kocham, popadam w rozpacz. Zatrzymując dla siebie obszar, w którym przyszło zrozumienie, ekscytacja, która mnie wypełnia po czubki palców, szczęście, które mnie od środka „rozpycha”, czuję się jak nadmuchany balon, który wkrótce pęknie.

Istota energii żeńskiej

Zrozumiałam też, że energia żeńska w sposób naturalny jest przyjmująca. Jeśli ma skłonności do nieustannego dawania, szczególnie mężczyznom, mamy do czynienia wówczas z odwróconymi rolami w rodzinie i partnerstwie. Warto wówczas zatrzymać się i zastanowić:

  • Dlaczego jako kobieta czuję przymus dawania?
  • Czy w rodzie, kobiety nie były tymi, na barkach których spoczywało utrzymanie rodziny?
  • Czy kobiety przyjmowały?
  • Czy czuły się niegodne przyjmowania?

Często byłam i jestem obdarowywana. Czułam się wówczas zakłopotana, aż do dnia, w którym sobie uświadomiłam, że nie potrafię przyjmować. Wewnątrz pozostawałam zamknięta na dary, nie tylko od innych, ale od Stwórcy. Będąc zaś zamknięta na Jego dary, zamykam się na obfitość i sukces. To była oczywista prawda, jednak dla mnie odkrywcza. Zawsze to wiedziałam… umysłem. Wówczas przyjęłam ją w pełni, świadomie akceptując.

Dzielę się tym dziś z Wami.

Dzielcie się jeśli macie z kim. Dzielcie się wszystkim, czego macie w nadmiarze :).

Materialnie… przedmiotami, pieniędzmi,choć dla niektórych o tę formę łatwiej.

Dzielcie się wiedzą, bo ludzie potrzebują jej, nie tej szkolnej, ale tej z doświadczeń.

Dzielcie się wartościami, gdyż one są skarbami Duszy.

Dzielcie się radością, bo świat zalewa nas informacjami o kataklizmach, konfliktach, chorobach.

Dzielcie Miłością, nie zważając na to, co mówią autorytety.

Dzielcie się kochani, ale i przyjmujcie <3 bez poczucia winy, niegodności, zażenowania. Przyjmujcie z wdzięcznością. Skoro ktoś was obdarowuje to zapewne wcześniej został przez was obdarowany.

Kochani, a tymczasem zapraszam was do medytacji otwierającej na przyjmowanie.

Medytacja przyjmowania

https://soulfree.lidiasuberlak.org/medytacje/

Podziel się swoimi przemyśleniami

%d bloggers like this: