NAWIĄZYWANIE RELACJI

Co byłoby gdybym moją rodzinę odnalazła w sobie?  Czy powstałe więzi w niej są odbiciem moich wewnętrznych do aspektów osobowości relacji i więzi?
Według Słownika Języka polskiego, relacją nazywamy „związek zachodzący między ludźmi lub grupami”. Relacje międzyludzkie to interakcje pomiędzy osobami, odniesienie do obiektu, osoby.  W języku łacińskim, w sensie filozoficznym, to odniesienie, którego następstwem jest sposób bytowania pomiędzy dwoma kresami.

Wyrażenia RELACJA, używamy najczęściej w kontekście kontaktów interpersonalnych.  Tematyką zainteresowałam się będąc uczestnikiem kursu Recall Healing. Do tej pory pojmowałam relacje – może bardziej rozpatrywałam – w wąskim obszarze. Dopiero po jakimś czasie dotarło do mnie, że jakość moich relacji do osób – rodziny, bliskich, znajomych, określa moja wewnętrzna relacja, do samej siebie. Moja wewnętrzna rodzina – tato, mama, mała Lidzia, to niedostrzegana dotychczas rodzina, a kontakt z częściami osobowości to SELFIRELACJA. 

RODZINA WE MNIE

Po pewnym czasie wytężonej pracy nad sobą doszłam do wniosku, że analogicznie do teorii analizy transakcyjnej, idąc za jej twórcą Erikiem Berne, możemy odnaleźć w sobie nie tylko DOROSŁEGO, RODZICA, DZIECKO, ale również każdą z osób, która odgrywa w naszym życiu istotną i kluczową – do odkrycia siebie – rolę.
Rodzic, to postawa wobec innych nakazująca i kontrolująca. Dziecko – wymaga troski, przedstawia postępowanie nieświadome i reagujące skrajnie emocjonalnie. Dorosły natomiast, zachowuje się dojrzale i odpowiedzialnie. Wchodzi ze sobą w monolog, by we właściwy i adekwatny sposób reagować i postępować.

Podczas poznawania siebie i odkrywania w sobie potencjałów zauważyłam, że w zależności od spotkanych osób na scenie życia, ujawniają się w nas potencjały, których nie mogli ujawnić nasi przodkowie: nie tylko mama i tato, ale szczególnie nasi dziadkowie, czasem ciocia, wujek. Emocje, które w nas się odpalają, to nieuświadomione i nie okazane emocje, z którymi oni sobie nie radzili.

Wiedza, którą w sobie zweryfikowałam, nie zwalnia z odpowiedzialności.  Ona ma nam pomagać dotrzeć do siebie, a nie ograniczać nasze relacje, które powinniśmy budować i rozumieć. Jeżeli mamy tendencję do wiązania się z określonym typem osób, niekoniecznie pozytywnych, to należy zapytać siebie o powód, znaleźć korzyści z nich wynikające i wyjaśnić lub zakończyć.

Na moim blogu piszę głównie o „selfirelacji”. Artykuły, które powstają wynikają z moim doświadczeń i refleksji, jakie towarzyszyły mi w podróży do odkrywania siebie.

RELACJA PIĘCIU OBSZARÓW EGZYSTENCJI

O pięciu obszarach pisałam w kursie, który stworzyłam.

Posiadamy pięć ciał egzystencjalnych:
– ciało fizyczne
– mentalne
– emocjonalne
– duchowe
– czynnika zewnętrznego.

Moje ja wchodzi w interakcję z każdym z nich, mniej lub więcej, ale zawsze zachodzi relacja.

Kiedy zrobiłam dla samej siebie grafikę tych ciał, przyznałam z bólem, że moja nierównowaga przyczynia się do lekceważenia siebie, do zaniedbywania swoich potrzeb na korzyść innych. Taki wzór funkcjonowania wyniosłam z mego domu, gdzie od pokoleń kobiety nie miała prawa do sukcesu i rozwoju. Na korzyść usłużności bliskim i opieki nad mężczyznami rezygnowały z nauki, przyjemności, a radość chwilową znajdowały w aprobacie dziadków, rodziców lub osób je oceniających.

Wówczas doznałam olśnienia. Każdego dnia, muszę i chcę dać uwagę każdemu z tych ciał. Każdego dnia muszę zrobić coś dla rozwoju, pozytywnych uczuć, duszy i ciała fizycznego. Użyłam celowo słowa „muszę”, gdyż do tej pory nie znałam takiego wzoru postępowania. Na szczęście miałam wielu przyjaciół, dzięki którym odnalazłam osoby wspierające mnie w tej wędróce.

Dla rozwoju Duszy polecam Faridę, w zmianie przekonań pomaga przyjemna praca z neurografiką  lub Recall Healing. 

Najbardziej cennymi jednak nauczycielami nawiązywania zdrowych relacji jest rodzina, ta, w której żyjemy realnie, współpracowanicy i ci, którzy na codzień mnie otaczają.  To rodzinie i relacjom poświęcam moje książki i artykuły bloga, moją twórczość i rozważania.

Może znajdziesz coś dla siebie…

Podziel się swoimi przemyśleniami

%d bloggers like this: