KUBUŚ PUCHATEK I URODZINY KASI

Znacie wszyscy Kubusia Puchatka? Zapewne znacie.

Właśnie dziś 7 maja wybrał się na polanę. Tego dnia świeciło słońce, śpiewały ptaki, a niebo nie zapowiadało pogodowej zmiany.

Puchatek nie lubił być sam, więc zapukał do drzwi Tygryska.

– Tygrysku! Tygrysku! – wołał.

– Co tak wcześnie rano Puchatku?

– Wybieram się na polanę, jest piękna pogoda. Pójdziesz ze mną?

– Pobrykam – odpowiedział Tygrysek, ale pozwól mi się przygotować.

Po chwili, dwójka przyjaciół będąc już w drodze, postanowiła odwiedzić Prosiaczka i Kłapouchego. Wycieczka bez pozostałych przyjaciół nie mogła się odbyć, a brakowało tylko ich.

– Wiecie – rzekł Puchatek – coś mi mówi, że czeka nas dziś wielka przygoda.

– Oj skąd ty możesz wiedzieć – zapytał Prosiaczek.

– Ja tam na pewno się zdrzemnę – zamruczał ziewając Kłapouchy.

– Wiem i już! – krzyknął Puchatek. – Dlatego zabrałem więcej miodu. Mniam, nie mogę się doczekać.

Droga na polanę upłynęła im szybko. Kiedy dotarli, rozłożyli koc, swoje ulubione przysmaki i miodek, który naruszony przez Puchatka skleił go z Tygryskiem.

– Oj, oj, nie mogę się odczepić – jęknął Puchatek. Tygrysku! Stój! Nie tak szybko! Auć, auć… Puchatek siedząc na pupie brykał razem z Tygryskiem.

– Za szybko Tygrysku! Auć… i po ostatnim bryknięciu Puchatek odczepił się i poturlał w stronę czegoś, co właśnie wylądowało na środku polany.

– Ojej! Czy widzicie to, co ja? – Zainteresował się bardzo znudzony Kłapouchy.

Z dość nietypowej, kolistej kapsuły, wysiadła młoda, śliczna o zielonych oczach dziewczyna. Zeszła na polanę i przyglądała się uważnie czwórce przyjaciół.

– Ufo! I…. kosmitka – trząsł się ze strachu Prosiaczek.

Puchatek ostrożnie podszedł do dziewczyny. Za nim Prosiaczek, trzymając się ogonka Kłapouchego i Tygrysek. Wszyscy milczeli. Nastała niezręczna cisza, którą przerwał Puchatek, po tym, jak tylko spojrzał w oczy pięknej dziewczynie. Ta przykucnęła i uściskała Puchatka. Słowa były zbędne. Pytacie, jak to możliwe, że po tylu latach, nadal się pamięta? Przyjaciele zawsze się odnajdą, zwłaszcza ci, którzy spędzają ze sobą mnóstwo czasu.

Choć Puchatek był misiem o bardzo małym rozumku, to czas spędzany z mądrą i bystrą Kasią, sprawił, że Kubuś dużo się nauczył.

– Witajcie przyjaciele! – Kasia uściskała każdego z nich i rzekła ze wzruszeniem: tak bardzo za wami się stęskniłam.

– Czułem, czułem, że spotka nas dziś coś wyjątkowego – powiedział Puchatek rumieniąc się. – Jesteś duża… no i ładna… Aaaaa! Ty masz urodziny, a ja zapomniałem o prezencie – posmutniał Puchatek.

– Ale wciąż masz miodek.

– On nie jest zwyczajny. To magiczny miód – szepnął Kubuś, przysuwając się do Kasi. – Jak go skosztujesz staniesz się jak ja.

– O małym rozumku? – zachichotał Tygrysek.

Kubuś udając groźne spojrzenie szepnął:

– Staniesz się malutka w środku i pokorna, i nawet, gdy staniesz się dorosła, nigdy nie będziesz miała w sercu pychy.

– A ja? Ja? – niecierpliwił się się Prosiaczek – mogę ci dać… co ja mogę ci dać? Wiem! Dam ci tę stokrotkę, bo jesteś czysta i niewinna jak ona.

-Prosiaczek uśmiechając się, podszedł i włożył za jej ucho, piękną, białą stokrotkę.

– A ja dam ci zwinność i będziesz brykać po książkach. Chcesz? Nieee, to głupie.

– Dlaczego? – zapytała solenizantka – lubię książki, a szczególnie tę o was, przyjaciele.

Kasia podeszła do Kłapouchego i zapytała:

– Dlaczego jesteś smutny Kłapouszku? Nie cieszysz się z moich urodzin?

Kłapouchy popatrzył na Kasię i rzekł:

– Jestem jedynym, który nie ma dla ciebie prezentu. Jestem powolny i smutny…

– Ty jesteś dla mnie prezentem. Mogę nauczyć się od ciebie rozwagi i refleksji, i zawsze, gdy o was sobie przypomnę, będę pamiętać, by się nie wywyższać, być radosną z odrobiną refleksji. To wy przyjaciele jesteście prezentem dla mnie.

Resztę dnia piątka przyjaciół spędziła na opowiadaniu o sobie, jedzeniu miodu i uspokajaniu Prosiaczka, rozśmieszaniu Kłapouchego i trzymaniu za ogonek Tygryska.

2 komentarzy

Uwielbiam publikacje Pani Lidii, moje dzieci kochają każdą z opowieści, które czytam im przed snem. Prosimy o więcej 🙂

Podziel się swoimi przemyśleniami

Podobne prace

BAJKA O KSIĘŻNICZCE MONICE

BAJKA O KOTCE LUCY

Bajki

PRZYGODY EGONKA I KALOCI W KRAINIE ŚWIATŁA I CIENIA

Bajki