Blog,  Jak zrównoważyć perspektywę czasową?

Wprowadzenie do Perspektywy Postrzegania Czasu

Nigdy nie sądziłam, że postrzeganie upływającego czasu i wydarzeń na przestrzeni czasu ma dla nas tak ważne znaczenie. Usłyszałam kiedyś od córki: „Mamo, jak to jest? Rano wstaję i już jest wieczór”. Uśmiechnęłam się z samego stwierdzenia. Rano, to rano, wieczór… wiadomo. Wiedziałam doskonale o co jej chodzi.

Czas dzisiaj nie upływa, on pędzi, a my gonimy resztkami sił, zapracowani, zamyśleni, by go dogonić i złapać ciut oddechu pomiędzy szkołą, pracą a jeszcze chwilą dla rodziny. Kiedy jednak nadchodzi ta chwila wytchnienia, to nie potrafimy jej treściwie, z ukierunkowaniem na bliskich wykorzystać. Nie potrafimy, bo nawet po pracy żyjemy mentalnie w kuchni przygotowując już kolację, albo „jeszcze” w pracy, trawiąc słowa niezadowolonego szefa. A czas jak „potok” płynie, w swoim tempie… W sumie, żadne odkrycie, ponieważ doświadcza tego większość z nas.

Nie miałam pojęcia jednak, że czas, a raczej postrzeganie czasu i jego perspektywy przyczynia się do powstawania cierpienia psychicznego, a ściślej, z tkwienia w bolesnej i trudnej przeszłości. Często sama słyszałam stwierdzenie: „zaakceptuj przeszłość, zaakceptuj to wydarzenie, tamtę osobę”. Słowo „zaakceptuj” działało na mnie jak… Doświadczenia pokazały mi, że nie zawsze sama akceptacja wystarczy. Za akceptacją idzie zmiana myślenia, postrzegania lub zachowania. Zatem uznanie, że coś się wydarzyło jest dopiero początkiem do mentalnego opuszczenia przeszłej strefy nieświadomego komfortu.

Philip Zimbardo poszerzył koncepcję postrzeganai czasu i zdefiniował 5 głównych perspektyw czasowych. Kto z Was kochani jest ciekawy ich, to zapraszam na bloga, a kto nie… to też zapraszam 😀


Dlaczego pożegnanie przeszłości jest tak ważne? Ponieważ jeśli negatywna przeszłość ciągnie się za nami, jeśli nadal wzdychamy do niespełnionych miłości, rozpamiętujemy nietrafione wybory, to nie potrafimy dostrzec pozytywnych wydarzeń. Skoro zaś przeszłość dla nas była głównie negatywna, teraźniejszość także tak się maluje. To z kolei uniemożliwia nam wkroczenie w perspektywę przyszłości.

Zatem, okazuje się – co potwierdziły badania – że określenie perspektywy czasowej u siebie, pomaga nam ją zbalansować, w taki sposób, aby żyć w większej równowadze i to nie tylko czasowej. Metoda odkryta przez Zimbardo, okazuje się przynosić rewelacyjne skutki, nawet u dawniejszych weteranów wojennych i osób cierpiących na PTSD – Zespół Stresu Pourazowego.

Jakiś czas temu pracując nad sobą w pewnym temacie, kontaktowałam się z terapeutami w Polsce pytając o to, czy ktoś pracuje tą metodą. Byłam w niemałym szoku, kiedy niektórzy odpowiadali, że słabo znają metodę, lub nie pracują. Zastanawiałam się dlaczego właśnie skuteczne metody, chociażby takie jak ta, nie znajdują w Polsce powodzenia? Odpowiedzi nie znalazłam, ale postanowiłam sama zagłębić się i rozbroić kilka emocji, które przysparzają mi problemu. Teraz, po trwającej kilka tygodni introspekcji, przyznaję, że metoda jest rewelacyjna, co zachęciło mnie do dzielenia się z wami tą wiedzą 🙂


Jeżeli ktoś z Was moi kochani jest zaciekawiony, w jakiej perspektywie czasowej funkcjonuje, to zapraszam na mojego bloga. Znajdziecie tam plik kwestionariusza, który możecie wypełnić i odesłać do mnie <3 🙂

One Comment

Podziel się swoimi przemyśleniami

%d bloggers like this: